sobota, 4 sierpnia 2012
niedziela, 22 lipca 2012
Canis lupus
Tego dnia przypadkiem na kilka sekund przecięły się nasze życiowe trasy. Wilk biegnący w dół zbocza nagle zatrzymał się pośrodku leśnej drogi patrząc nam wprost w oczy, po czym nieśpiesznie z dziką gracją czmychnął w krzaki. Całkowicie oszołomieni zdążyliśmy odpalić aparaty fotograficzne dosłownie w ostatniej chwili, by cokolwiek z tej magicznej chwili uwiecznić. To jeden z tych momentów które pamięta się całe życie...
sobota, 21 lipca 2012
sobota, 14 lipca 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)