Kopciuszek (Phoenicurus ochruros), Tychy
sobota, 21 lipca 2018
Grzywacz lęgowy
A to co dopiero niespodzianka! Po wielu latach ogródkowych obserwacji wygląda na to, że uchwycona została pierwsza próba lęgu grzywaczy na naszym orzechu.
Grzywacz (Columba palumbus), Tychy
Grzywacz (Columba palumbus), Tychy
piątek, 20 lipca 2018
piątek, 13 lipca 2018
niedziela, 8 lipca 2018
niedziela, 1 lipca 2018
piątek, 29 czerwca 2018
czwartek, 28 czerwca 2018
piątek, 22 czerwca 2018
niedziela, 17 czerwca 2018
poniedziałek, 11 czerwca 2018
sobota, 9 czerwca 2018
Zaganiacz szczebiotliwy w Polsce!
Jak mawia klasyk do 100 km to nie tłicz, a że ptak był tuż nad Śląskiem w miejscowości Sady w pow. radomszańskim to trudno było nie jechać ;) Dokładne namiary GPS podał Radek Gwóźdź - i faktycznie ptak był dokładnie w punkcie. Na miejscu zastałem już ekipę ciszącą się z nowego gatuna do kolekcji. Jak by nie było to zaledwie 4-te stwierdzenie dla kraju! [było co najmniej 7 stwierdzeń, ale w wyniku rewizji orzeczeń KF ostały się tylko trzy: 1) 13.05.1986 r. z Białowieży, 2) 17.06.1987 r. z Doliny Noteci oraz 3) 22.05.2016 r. z Dobramyśla w Wielkopolsce].
Zaganiasz szczebiotliwy (Hippolais polyglotta)
czwartek, 7 czerwca 2018
Kowalik na Arena Zabrze
Zagubiony i zdezorientowany kowalik na Stadionie Górnika. Akcja z przeniesieniem do pobliskiego Ogrodu Botanicznego zakończona sukcesem. Satysfakcja większa niż po jałowym tłiczu..
Kowalik (Sitta europaea)
czwartek, 31 maja 2018
czwartek, 24 maja 2018
Historia jednej wierzby
Każdy kto odwiedza rez. Łężczok, zaraz na początku obserwacji, musi zatrzymać się przy kultowej wierzbie na granicy stawów Salm Mały / Salm Duży. Ile tam historii, ile zrobionych zdjęć... Niestety czas tego drzewa nieubłaganie dobiega końca, stąd takie krótkie wspomnienie z ostatnich kilkunastu lat...
13.05.2018 r.
08.04.2006; 23.12.2006; 23.02.2008; 12.05.2008; 28.12.2008; 14.11.2009
16.10.2011; 21.01.2012; 11.03.2012; 14.04.2012; 16.12.2012; 11.08.2013
19.10.2013; 20.10.2013; 05.05.2014; 10.11.2014; 27.09.2015; 03.05.2017; 11.03.2018
środa, 23 maja 2018
wtorek, 22 maja 2018
Uszatka błotna nad Tychami!
Mega rarytas na Górnym Śląsku się nam trafił - uszatka błotna! Sowę późnym popołudniem wypatrzył Mariusz Kapuścik prowadząc tradycyjne obserwacje domowe. Szybki telefon do sąsiada (czyli mnie) i udało się zrobić dokumentację. Ptak był na tyle miły, że zatoczył kilka kółeczek nad naszymi ogrodami, potem nieśpiesznie poleciał na południe. Piwo wieczorem smakuje najlepiej...
ps)
Na 42 obserwacje zawarte w Kartotece Ptaków Śląska (KAŚ) z lat 1999-2018 brak stwierdzeń z Górnego Śląska, przy okazji tylko 1 obserwacja jest też z maja!
Uszatka błotna (Asio flammeus), Tychy
poniedziałek, 21 maja 2018
Biegus `brodźcowany` pierwszy raz w Polsce!*
Pierwsze dla kraju stwierdzenie biegusa brodźcowatego (Calidris himantopus)* poderwało na nogi całą rzeszę dawno nie widzianych znajomych i kolesi. Ten północnoamerykański gatunek został wykryty na stawach w Spytkowicach przez Pawła Malczyka oraz zagraniczne małżeństwo birdwatcherów: Dodge i Lorna Engelmanów. Co ciekawe, na stawie Smolickim Starym, gdzie ten ptak przebywał, zaliczyłem też kiedyś pierwszą dla mnie w Polsce czaplę złotawą (Bubulcus ibis) - widać szczęśliwe dla mnie miejsce..
ps) kto nie był niech naprawdę żałuje, ptak siedział tylko do wieczora, a następnego dnia pomimo starań wielu zdesperowanych tłiczerów już ponownie nieodnaleziony...
ps2) dzięki za ciche info :)
*Poniżej opublikowane w Internecie oświadczenie sprawcy tego całego zamieszania:
Po tym jak Paweł Kołodziejczyk umieścił wczoraj na Fb, po 2 tygodniach od obserwacji, swoje zdjęcia "biegusa brodźcowatego" w locie z wierzchu stało się jasne, że mój cudowny sen pod tytułem "8. jedynka dla kraju"
:) pękł
niczym bańka mydlana...... Niepotrzebne było nawet wywoływanie mnie przez
Łukasza Krajewskiego do
tablicy bo ja widziałem na tych zdjęciach to samo co on. Min. diagnostyczny dla
b.krzywodziobego a zupełnie wykluczający brodźcowatego pasek skrzydłowy. Jestem
co prawda za stary żeby wierzyć, że jakimś cudem na
tym stawie uchowała się przed naszymi oczami ferruginejka, która złośliwie
wyskoczyła Pawłowi przed obiektyw kiedy to b.brodźcowaty został gdzieś na dnie
stawu ale dla tzw. świętego spokoju wysłałem dziś moje zdjęcia do K.Mullarney'a,
który z ciężkim sercem ale potwierdził, że na fotkach jest biegus krzywodzioby w
szacie przejściowej. Ptaki dały mi kolejną lekcję pokory i przypomniały gdzie
moje miejsce i że jeszcze wiele muszę się nauczyć. Najgorsze w tym wszystkim
jest to, że ze 2 razy podczas obserwacji zaświeciła mi się czerwona lampka, że
coś jest nie teges, ale szybko i umiejętnie to sobie wytłumaczyłem.... Pierwszy
raz kiedy ptak wyszedł z głębokiej wody i zobaczyłem, że nogi są czarniawe,
wtedy nawet zadzwoniłem do Tomka Tańczuka, żeby wstrzymał się z rozsyłaniem
wiadomości via Birding Poland ale po chwili wyguglałem sobie zdjęcia
b.brodźcowatego z czarnymi nogami, a dwa, te nogi (zwłaszcza skok) wydawały mi
się naprawdę długaśne..... Druga czerwona lampka zapaliła się kiedy widziałem
jak biegus żeruje. Czyli normalnie, po europejsku. A brodźcowaty ma, zwłaszcza
na głębokiej wodzie, "chodzić" jak maszyna do szycia.... Przepraszam wszystkich
za zamieszanie, stracony czas i spaloną benzynę. No i Macieja Buchalika, za to że trzeci raz będzie musiał zmieniać wpis na swoim blogu...
ps2) dzięki za ciche info :)
*Poniżej opublikowane w Internecie oświadczenie sprawcy tego całego zamieszania:
Po tym jak Paweł Kołodziejczyk umieścił wczoraj na Fb, po 2 tygodniach od obserwacji, swoje zdjęcia "biegusa brodźcowatego" w locie z wierzchu stało się jasne, że mój cudowny sen pod tytułem "8. jedynka dla kraju"

niedziela, 13 maja 2018
Łężczok (wizyta nr 187)
Najciekawsza okazała się rekordowa koncentracja hełmiatki (Netta rufina) - na stawie Salm Mały, Duży oraz Babiczoku Północnym łącznie aż 64 ptaki (45m, 19f)! To największe znane zgrupowanie w historii badań Łężczoka i jedno z największych z dotychczas zanotowanych na Śląsku.
Hełmiatka (Netta rufina)
Krzyżówka (Anas platyrchynchos)
niedziela, 6 maja 2018
Można się pociąć...
Tytułowe ,,można się pociąć" dotyczy terenu powierzchni badawczej GS-17 (w ramach MPPL) w Radlinie k Wodzisławia, gdzie najwyraźniej ktoś ma w dupie środowisko przyrodnicze... Na naszych oczach bezkarnie zasypywane gruzem jest śródpolne jeziorko i nic nie jest w stanie temu zapobiec (pomijam postawienie tabliczki ,,zakaz wysypywania gruzu", bo to w kategorii ponurego żartu jest). Lęgowy trzciniak, trzcinniczek, łyska, kokoszka, wodnik, stanowisko bekasika i wielu innych gatunków to już niestety wspomnienie..
05.05.2018 r.
05.05.2018 r.
Degradacja tego terenu rozpoczęła się w 2017 r. i szybko postępuje, poniżej kalendarium zniszczenia:
10.06.2017 r.
30.04.2017 r.
a tak to kiedyś wyglądało i komu to przeszkadzało...
14.06.2009 r.
01.05.2006 r.
30.04.2005 r.
można się pociąć...
Subskrybuj:
Posty (Atom)